Marta Żmuda-Trzebiatowska, młoda aktorka, zrobiła błyskawiczną karierę. W wypromowaniu jej osoby pomogła stacja TVN. Zaczęła epizodyczną rólką w Magdzie M. Potem pojawiła się w Twarzą w twarz. Szczyt popularności nastąpił gdy wystąpiła w Tańcu z gwiazdami ze swym życiowym partnerem Adamem Królem. W Tańcu z gwiazdami była zdecydowaną faworytką , ale jak to często bywa nie zdobyła kryształowej kuli.
Za to rola w przeboju TVN-u Teraz albo nigdy ugruntował jej pozycję gwiazdy. Jest młoda, ładna, poukładana, ciągle u boku tego samego faceta. Adam Król nie wzbudza sympatii, jest dużo starszy od Marty, nie ma urody Brada Pita i w ogóle jest raczej nijaki. Mimo, że jest światowej klasy tancerzem to Marta jest tutaj gwiazdą.
Jej pięć minut trwa nadal, rozpoczęła się nowa seria Teraz albo nigdy, a niedługo Marta ma zagrać w produkcji pt Ciacho u boku samych sław gdzie podobno jej wizerunek ułożonej damy ulegnie zmianie. Oby. Ciekawe kiedy skusi się na sesje w Playboyu, bo propozycja był na pewno. Ale to tylko kwestia czasu i ceny...
Miejmy nadzieje, że nie jest zbyt święta aby występować nago. Tak napisano o niej w gazecie: Każda Polka chciałaby wyglądać tak jak ona. Redaktorem naczelnym chyba jest ktoś z rodziny bo trudno to inaczej wytłumaczyć.
|
|
|